Naukowe początki

Studia przeleciały w mgnieniu oka. Skończyłam dwa kierunki, ale było mi bezustannie mało. Największym marzeniem stało się kontynuowanie nauki a także praca na uniwersytecie. Po odbytym stażu zawodowym nie zajmowałam się niczym inny jak sporządzaniem notatek, analizowaniem książek i publikacji oraz pisaniem tekstów. Musiałam dodatkowo podszkolić język angielski oraz szwedzki. Próbowałam dowiedzieć się jak najwięcej na temat tego jak to wszytko będzie wyglądało jak już pozostanę przyjęta. Notoryczne myśli już zaczynały mącić mi w głowie. Czy należy zastanawiać się co będzie później czy raczej skoncentrować się na przygotowywaniu. Musiałam odszukać promotora, przygotować należyte dokumenty i wypisy z dziekanatów, i opinie moich poprzednich opiekunów naukowych. Wszystko szło bezproblemowo. Ostatecznie poszłam na rozmowę kwalifikacyjną, zaliczyłam język obcy i mogłam zajmować się dalej moimi zwierzątkami. Ażeby wszystko było w porządku, należało wziąść udział w konferencjach. Można było być uczestnikiem biernym, lub ukazać swoją prezentację. Mnie niemniej jednak na samym początku w największym stopniu podobał się pomysł swojego autorskiego plakatu ze statystykami a także zdjęciami. Wtedy zaczęłam wyszukiwać miejsca w którym zrobią mi wydruk plakatów A1. Odnalazłam wyśmienitą drukarnię nie daleko uczelni. Mieli tak przystępnie ceny i kartę stałego konsumenta, że znalazłam prawdopodobnie miejsce, do którego będę przychodzić przez cały okres mojej kariery naukowej. Posiadali wyborne, kompetentne podejście i wiedzieli czego postuluję. Na konferencji zyskałam pierwsze miejsce i jestem radosna że mogę robić to co w rzeczywistości ubóstwiam mając wszystko czego żądam w pobliżu.